Porady Eksperta
- Jak pokonać strach dziecka przed dentystą?
- Pierwsza wizyta u dentysty
- W ciąży myśl także o zębach swojego dziecka
- W trosce o zdrowy uśmiech
- Piramida żywieniowa
Jak pokonać strach dziecka przed dentystą?
Niewielu osobom wizyta u lekarza stomatologa kojarzy się z czymś przyjemnym. Nieraz spowodowane jest to przykrymi przeżyciami związanymi z leczeniem zębów w dzieciństwie. Tak więc, aby dzieciom dentysta nie kojarzył się z horrorem, warto popracować nad tym już przed pierwszą wizytą u stomatologa.
Polskie przysłowie mówi, że „Strach wszystko powiększa”. Rzeczywiście, wszystko, co nowe i nieznane wydaje się gorsze niż faktycznie okazuje się później. Odpowiednie przygotowanie dziecka do wizyty u lekarza stomatologa może znacznie ułatwić, a nawet uprzyjemnić badanie dentystyczne nie tylko dziecku, lecz także lekarzowi i rodzicom.
Podstawowym błędem, który popełniają rodzice, jest strasznie dziecka lekarzem, także dentystą. Dziecko, któremu odwiedziny w gabinecie lekarskim będą kojarzyć się z karą, nie zareaguje spokojnie nawet w przypadku badania kontrolnego nie niosącego bólu. Nie wolno więc wiązać osoby lekarza z negatywnymi odczuciami i naganami.
Przed wizytą u stomatologa, warto też porozmawiać z maluchem, kim w jego mniemaniu jest dentysta, czym się zajmuje, jak wygląda. W celu wprowadzenia bardziej zabawowej formy, kontekstu można wykorzystać kolorowankę z jego wizerunkiem. Uzmysłowi to lepiej maluchowi, jak wygląda stomatolog i pozwoli na świetną, interesującą zabawę.
Dobrym pomysłem jest również, prześledzenie z dzieckiem, toku badania stomatologicznego „krok po kroku”. Aby zapobiec wycofaniu się dziecka, spróbować należy tzw. „projekcji na zabawkę”. Wybierzmy ulubionego misia, lalę, a może nawet samochód naszej pociechy, a sami, wcielmy się w rolę dentysty. Stomatologiem może być również dziecko. Podpowiadając, wykonywane po kolei czynności, przygotowujemy malucha na procedury lekarskie w gabinecie.
Można również zabrać dziecko do stomatologa w terminie poprzedzającym właściwą wizytę. Będzie miało wówczas szansę na poznanie lekarza, zapoznanie się ze sprzętem w gabinecie, podsłuchania odgłosów, które często same w sobie wywołują lęk. Ważne jest, aby taki „rekonesans” nie trwał bardzo długo, by dziecko się nie znudziło. Można zachęcić je do zajęcia miejsca w fotelu dentystycznym, zapoznania się z aparaturą medyczną, otworzenia buzi. Niewskazane byłoby jednak towarzystwo dziecka podczas zabiegów, które powodują przykrą reakcję pacjenta.
Jeżeli niezbędne okazuje się leczenie, dziecku należy opowiadać stopniowo o wykonywanych po kolei czynnościach. Niezmiernie istotne jest, by podawane informacje były zgodne z prawdą. Jeżeli zabieg będzie bolesny w jakimś momencie, nie należy tego ukrywać. Maluch powinien być przygotowany na ewentualny ból. Wszystkie zabiegi można przyrównywać do zjawisk, które dziecko jest w stanie sobie wyobrazić. W przypadku zastrzyku np. możliwe jest odniesienie do ukąszenia komara.
Ważne jest, aby wszelkie informacje przekazywane dziecku były zrozumiałe. Nie należy używać trudnych słów, które mogą wywołać przeciwny, niż oczekiwany skutek. Nie wolno również bagatelizować, czy też ignorować reakcji dziecka. Podstawą udanego zabiegu i współpracy z małym pacjentem jest zdobycie jego zaufania.
Po udanej wizycie stomatologicznej trzeba powiedzieć maluchowi, jak bardzo był dzielny i pochwalić go za cierpliwość.
Wielu lekarzy stomatologów nagradza małych pacjentów po zabiegu drobnymi upominkami – zabawkami, szczoteczkami do zębów czy też naklejkami „dzielny pacjent”. Można jednak dodatkowo wynagrodzić maluchowi stres i odwagę – np. poprzez wspólną zabawę, wyjście na basen, czy tez w inny sposób.
Należy pamiętać, że to właśnie pierwsze wspomnienia z wizyt u dentysty rzutują na podejście do leczenia stomatologicznego na całe przyszłe życie.
Romana Lewicka



