Kanałowe leczenie zębów

1
152

Kanałowe leczenie zębów — na samą myśl — człowieka bolą wszystkie zęby, a co dopiero poddać się takiemu leczeniu. Niegdyś w stomatologii nie istniał taki termin jak kanałowe leczenie zębów. Zwykle wybierano drogę na skróty, czyli po prostu wyrywano zęby. Obecnie robi się wszystko, aby uratować zęba. Oczywiście lepiej zaoszczędzić sobie bólu czy też wydatków, które są związane z zębami, ale czasami nie ma wyjścia i pozostaje kanałówka.

Jak się przygotować?

Zacznijmy od tego, że przed wizytą u stomatologa najlepiej jest usunąć z zębów kamień i osad, który każdemu człowiekowi gromadzi się na płytce. Im więcej jesz słodyczy czy też pijesz napojów, które lubią przebarwiać nasze zęby — mam tutaj na myśli herbatę, kawę itd. – tym zęby są ciemniejsze — nabierają żółtawego koloru, którego ciężko jest się pozbyć w warunkach domowych. Oczywiście istnieją różne pasty wybielające, ale zwykle są one mało skuteczne. Jednym z najlepszych sposobów na wybielanie zębów jest systematyczne stosowanie węgla.

Można go zakupić albo w aptece, albo też w sieci. Zwykle jest to drobno ziarnisty proszek, który nakłada się albo bezpośrednio na zęby, albo miesza się go razem z naszą pastą do zębów. Dodam, że jest czarny i można go również stosować jako peeling do naszej twarzy czy też ciała. Bardzo dokładnie oczyszcza on skórę, sprawiając, że jest miękka w dotyku. Ale wracając do samego tematu kanałowego leczenia.

Leczenie kanałowe – jak wygląda

Kiedy już nasze zęby są przygotowane do leczenia stomatologicznego zaczynajmy od tych, które są najbardziej zniszczone – zwłaszcza mam tutaj na myśli trzonowce, które znajdują się z tyłu – zwykle w miejscu, którego nie widać. Pamiętajmy natomiast o tym, że jeśli zęby te są najbardziej zniszczone – inne również będą się psuły. Kanałowe leczenie jednego zęba zwykle jest przeprowadzane przez kilka tygodni. Najpierw usuwa się nerwy, później zakłada opatrunek, po czym wraca, aby lekarz dokończył swoją pracę odbudowując koronę zęba. Najgorszy jest ten pierwszy etap, kiedy stomatolog musi usunąć nerwy.

Mimo znieczulenia i tak czujemy ból, który czasami jest wręcz nie do wytrzymania. Na szczęście wtedy możemy poprosić naszego stomatologa o następne znieczulenie. Wiem, że niektórzy lekarze praktykują pracę na zębach bez znieczulenia, aby sobie ułatwić. Taki lekarz usuwając nerwy dokładnie wie, w którym miejscu się znajdują kierując się zachowaniem pacjenta. Przy znieczuleniu, kiedy pacjent czuje niewiele – praca jest trudniejsza co może się wiązać nawet ze źle wykonanym leczeniem kanałowym.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here